czwartek, 29 sierpnia 2013

Popiersie Stanisława Ossowskiego w Domu Długosza

Fragment renesansowego pomnika nagrobnego Stanisława Ossowskiego herbu Gryf, zm. w 1580 r. Wykonany z alabastru pomnik do 1774 r. znajdował  się we wnętrzu kolegiaty w Sandomierzu.


Stanisław Ossowski był synem Pawła, sędziego ziemskiego sandomierskiego. W 1545 roku został wpisany do Akademii Krakowskiej gdzie studiował prawo. Biegłość w prawie osiągnął poprzez praktykę w kancelarii królewskiej. Przed 1561 został sekretarzem Zygmunta Augusta. W 1568 r. został mianowany referendarzem koronnym. Służył polskim władcom,  a zwłaszcza Stefanowi Batoremu, któremu towarzyszył we wszystkich podróżach. Wielokrotnie reprezentował kapituły na sejmach koronnych. W 1573 r. otrzymał w Krakowie święcenia kapłańskie.

Do końca XIX w. istniała tablica inskrypcyjna, która mówiła, że był doradcą trzech królów: Zygmunta Augusta, Henryka Walezjusza i Stefana Batorego.


Zachowany fragment przedstawia popiersie mężczyzny z głową charakterystycznie opartą na ręce. Widoczny jest fragment szat - prawdopodobnie stroju kanonickiego i biret na głowie. Starannie odtworzone zostały fałdy szat, zwraca uwagę opracowanie guzika przy mankiecie. Znaczne uszkodzenia rzeźby, a zwłaszcza ubytek nosa utrudniają ocenę modelunku twarzy i jej charakterystyki.

Nagrobek w 1774 r. został przeniesiony do kruchty północnej, w związku z fundacją zespołu ołtarzy bocznych wykonywanych przez Macieja Polejowskiego i jego warsztat. Leżącą postać wraz z tablicą inskrypcyjną wzmiankuje  jeszcze ks. J. Wiśniewski w 1893 r.  pisząc o ubytku nosa rzeźby, który „czerń wyskrobała na lekarstwa, wierząc w cudowne skutki lecznicze alabastru”. Podczas restauracji katedry w latach 1886-1899 pomnik uległ uszkodzeniu.

sobota, 24 sierpnia 2013

Powstaje film o sandomierskiej koronie hełmowej

W Sandomierzu kręcono sceny do filmu, który ma opowiadać historię odnalezienia korony hełmowej.
W kwietniu 1910 r., w dawnym ogrodzie sióstr Benedyktynek wykopywano starą lipę zniszczoną uderzeniem pioruna. Ogrodnik Igancy Strugalski natrafił wówczas na żelazny hełm, wewnątrz którego były cztery ogniwa korony. Przy ogniwach leżały szpile, którymi łączono ogniwa oraz kamienie - imitacje szmaragdów, szafirów i kryształów górskich. W niedalekiej odległości był grot włóczni. W obawie przed władzami carskimi, w tajemnicy, znalezisko zostało ukryte w domu sióstr Chodakowskich. Po roku zabytek postanowiono przenieść do Krakowa na Wawel. Najpierw ks. Jan Gajkowski przewiózł koronę, a po pewnym czasie regens seminarium ks. Paweł Kubicki przewiózł pozostałe elementy.
W 1913 r. korona została wystawiona na widok publiczny w skarbcu katedry na Wawelu, gdzie znajduje się do dziś.
Wtedy, kiedy została odnaleziona budziła nadzieję na odzyskanie niepodległości. Dziś budzi w nas poczucie dumy z królewskiej przeszłości Sandomierza.




W latach 2001-2002, po raz pierwszy od czasu odnalezienia korna była wystawiana w naszym Muzeum.


środa, 21 sierpnia 2013

Wiktoria Wiedeńska w zbiorach Muzeum Diecezjalnego

W związku z 330. Rocznicą Odsieczy Wiedeńskiej przypominamy pamiątki związane z tym wydarzeniem, przechowywane w naszym muzeum. Należy również odnotować, że dziejach naszego miasta król Jan III Sobieski zapisał się wydaniem  kilku przywilejów na rzecz kolegiaty sandomierskiej, potwierdzających jej uprawnienia do Świątnik i broniących jej majątku przed egzekucjami żołnierskimi.

          Feretron procesyjny namalowany na pamiątkę zwycięstwa pod Wiedniem, XVII – XVIII w.  


Wśród wyobrażonych w dolnej części feretronu postaci ukazani zostali m.in.: król Jan III Sobieski, papież Innocenty XI i biskup krakowski Jan Małachowski.


Kamień z kolumny w Schwechat pod Wiedniem upamiętniającej spotkanie króla Jana III z cesarzem Leopoldem 15 września 1683 r.
Pamiątka ofiarowana przez ks. Melchiora Bulińskiego w XIX w. do kapitularza sandomierskiej Katedry

W zbiorach muzeum znajdują się ornaty oraz drobne paramenty liturgiczne wykonane z tkanin tureckich, ofiarowywanych kościołom przez króla, hetmanów lub oficerów jako trofea zdobyte w czasie Odsieczy Wiedeńskiej.


Najbardziej znany w kolekcji jest ornat z jedwabnej tkaniny tureckiej z poł. XVI w. Boki ornatu wykonane są z zielonej tkaniny z motywem zwanym czintamani. Wzór tworzą dwie wydłużone, faliste, równolegle ułożone chmury i trzy motywy koliste. Czintamani to znak symboliczny pochodzenia dalekowschodniego, oznaczający panowanie nad trzema elementami świata: niebem, ziemią i wodą. Z tkanin o tym wzorze szyto kaftany dla sułtana i dostojników tureckich.
Ornat w przyszłym roku będzie eksponowany w Stambule na wystawie: Polska-Turcja 1414-2014. Sześćset lat kontaktów politycznych i kulturalnych.


             Tryumfalny powrót z wyprawy wiedeńskiej, obraz malarza polskiego z 2 połowy XIX w.

                                          Napierśnik zbroi husarskiej

środa, 14 sierpnia 2013

Nowa pozycja wydawnicza o zbiorach muzeum

Nakładem muzeum ukazała się książeczka "średniowieczne hafty w zbiorach Muzeum Diecezjalnego Dom Długosza w Sandomierzu".
Jest to pierwsze z planowanych przez muzeum serii wydawnictw, które w sposób przystępny ukazywać będą bogactwo szczegółów ukrytych w muzealnych zbiorach.
Polecamy

Brewiarz Ks. Ignacego Skorupki

W zbiorach naszego muzeum wśród wielu patriotycznych pamiątek mogą Państwo obejrzeć Brewiarz, który był własnością Księdza Ignacego Skorupki. Ks. Skorupka poległ w Ossowie w Bitwie z bolszewikami podczas wojny 1920 r., ugodzony zabłąkaną kulą, kiedy udzielał żołnierzowi ostatniego namaszczenia.


Zapraszamy

czwartek, 18 lipca 2013

Zapisane w Księdze

W Muzeum Diecezjalnym sezon turystyczny w pełni. Dziękujemy wszystkim gościom, którzy zdecydowali się na odwiedzenie naszego Muzeum.
Do dziś w Muzeum przechowywane są pamiątkowe Księgi, w których na przestrzeni blisko 100 lat zaznaczali swoją obecność goście odwiedzający Muzeum Diecezjalne. Początkowo czynili to w gmachu Seminarium Duchownego, a następnie od 1937 r. w Domu Długosza. Wpis w Księdze stawał się okazją do wyrażania słów uznania i poparcia dla twórców Muzeum Diecezjalnego.


środa, 26 czerwca 2013

Miniatury Józefa Zielińskiego w nowej aranżacji

Trzy ścienne nisze znajdujące się w II Sali ekspozycyjnej muzeum otrzymały nową aranżację. Umieszczone zostały w nich miniatury architektoniczne wykonane na początku XX w. przez Józefa Zielińskiego „Obywatela miasta Sandomierza, amatora starożytnych zabytków”.



Pokazane zostały następujące miniatury: Dworek, przy którym skreślony ręka autora podpis informuje: Staropolski dworek w Sandomierskiem, dziś nieistniejący, spuścizna szlachecka rozparcelowana, starożytny piękny ogród wyciety, a bocian przeniósł się na zagrodę kolonisty, opłakując dolę szlachecką. Potomki starego pachciarza dziś bankierami warszawskimi”.
Kolejne miniatury przedstawiają kościół dominikanów pw. św. Jakuba Apostoła w Sandomierzu, Ratusz sandomierski i fragment zabudowań klasztoru sióstr benedyktynek, z wbudowaną w mur zewnętrzny furtę i kazalnicę z XVIII w. Na tle architektury autor ustawił rzeźbione figurki sióstr benedyktynek, które opuszczają na zawsze – jest rok 1903 – sandomierski klasztor. Towarzyszy im – w drodze do klasztoru w Łomży – ich długoletni spowiednik ks. Wawrzyniec Szubartowicz. Starannie wykonane miniatury charakteryzują się dbałością o wierne odtworzenie wszystkich detali architektury i zachowanie odpowiednich proporcji. Józef Zieliński wykonywał wcześniej szkice przygotowawcze, w zbiorach muzeum zachowały się rysunki do modelu kościoła dominikanów w Sandomierzu.
W trzeciej wnęce ustawione zostały małe figurku z XVII - XVIII w. Wśród nich uwagę zwraca rokokowa rzeźba Matki Boskiej Niepokalanej o wys. 38 cm. Jest to prawdopodobnie bozzetto model rzeźbiarski.