czwartek, 14 maja 2020

Noc muzeum

Wiemy, że Noc Muzeów 2020 nie odbędzie się w dniu 16 maja. Muzeum Diecezjalne, które uczestniczy w wydarzeniu od ponad 10 lat, każdego roku, podczas Nocy Muzeów gościło ponad 600 osób. Pragniemy przypomnieć atmosferę, jaka towarzyszyła Nocy Muzeów na przestrzeni minionych lat, kiedy to odbywały się koncerty, wernisaże, a przede wszystkim poznawanie niezwykłych zbiorów muzeum, zgromadzonych na stałej ekspozycji.
























wtorek, 14 kwietnia 2020

450 lat Zgody Sandomierskiej. Rok 2020 ogłoszony w Sandomierzu rokiem Zgody Sandomierskiej.


450 lat Zgody Sandomierskiej. Rok 2020 ogłoszony w Sandomierzu rokiem Zgody Sandomierskiej.

Dokument podpisany 14 kwietnia 1570 roku był bardzo ważnym wydarzeniem, dzięki któremu Sandomierz zapisał się w trudnych dziejach szesnastowiecznej Europy jako miejsce poszanowania wolności i tolerancji.

Z inicjatywy Księdza Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza w porozumieniu z Burmistrzem Sandomierza Panem Marcinem Marcem, obchody 450 lat Zgody Sandomierskiej miały przybrać niezwykle uroczysty charakter. Miały się na nie złożyć: modlitwa ekumeniczna z udziałem zaproszonych gości, uroczysta sesja Rady Miasta Sandomierza w Zamku Królewskim oraz wystawa w Ratuszu.
                                   
Pragniemy w tym miejscu przypomnieć, że wystawa w Ratuszu będzie oparta na wystawie przygotowanej  w 2012 r. w Muzeum Diecezjalnym. Wystawa zatytułowana „Zgoda Panów - Zgoda Braci”, poświęcona była temu ważnemu wydarzeniu ekumenicznemu (opracowanie wystawy: dr hab. Tomisław Giergiel, Urszula Stępień, ks. dr hab. Tomasz Moskal, tekst katalogu: dr hab. Tomisław Giergiel, noty katalogowe: prof. Feliks Kiryk, ks. dr hab. Tomasz Moskal, Urszula Stępień, opracowanie plastyczne wystawy i katalogu, oraz druk Marcin Cebula Artmedia. 


Wystawa nawiązywała do wydarzeń z kwietnia 1570 roku, kiedy to w Sandomierzu odbywał się synod generalny kościołów protestanckich podczas którego doszło do podpisania Zgody Sandomierskiej. Było to porozumienie między protestantami: luteranami, kalwinami i braćmi czeskimi. Ekspozycji towarzyszył Ogólnopolski Zjazd Referentów ds. Ekumenizmu, a więc ludzi, którzy w różnych diecezjach troszczą się o to, by te relacje między chrześcijanami różnych kościołów były coraz lepsze.
Podczas otwarcia wystawy bp Krzysztof Nitkiewicz przypomniał, że ówczesny Kościół katolicki był jedynie obserwatorem tych wydarzeń, a mimo wszystko takie spotkanie mogło mieć miejsce. Odbiło się ono głośnym echem nie tylko w ówczesnej Rzeczypospolitej, ale także całej Europie. Biskup wyraził nadzieję, że wystawa przyczyni się do większego zainteresowania sprawą ekumenizmu i zachęcił do modlitwy o jedność chrześcijan
Gość specjalny uroczystości, biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego Marek Izdebski, nie krył radości i satysfakcji, uznając wystawę za ważne wydarzenie dla Kościoła ewangelickiego w Polsce, które ukazuje karty historii społeczności lokalnej, ale także i naszego Kościoła w perspektywie tolerancji  


Wystawa urządzona została w dwóch salach ekspozycyjnych, w piwnicach Muzeum Diecezjalnego. W pierwszej sali przedstawiono podłoże, przebieg, a także następstwa Zjazdu Sandomierskiego z 1570 roku. Umieszczono tam sylwetki autorów idei zjednoczeniowej, uczestników i duchownych uczestniczących w zjeździe.
Druga sala poświęcona była zabytkom pochodzącym z czasów Zgody Sandomierskiej, czyli złotego wieku kultury polskiej. Przypomniano wybitne dzieła sztuki z XVI w. znajdujące się w Sandomierzu, m.in. obraz Łukasza Cranacha Starszego Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Katarzyną Aleksandryjską (Muzeum Diecezjalne), epitafium dworzanina królewskiego Stanisława Chroberskiego (zm. 1520), z katedry w Sandomierzu, a także fragment renesansowego pomnika nagrobnego Stanisława Ossowskiego herbu Gryf, zm. w 1580 r., jaki niegdyś znajdował się w kolegiacie (o pomniku więcej w zakładce: Z kolekcji muzeum). 





Na wystawie zgromadzono wiele ciekawych eksponatów wypożyczonych z muzeów, bibliotek i kościołów z całego kraju. Kluczowym eksponatem był egzemplarz drugiego wydania „Konfesji Sandomierskiej” z 1574 r., której treść była wówczas opracowywana. Dzieło znane jest także pod tytułem „Wyznanie Wiary Powszechnej Kościołów Chrześcijańskich Polskich” i doczekało się szeregu wznowień, także w XX wieku. Wśród eksponatów zwiedzający mogli zobaczyć m.in. akta oficjalatu sandomierskiego (łac. - Acta officialia), czyli kodeks rękopiśmienny ze zbiorów Archiwum Kapituły Kolegiackiej i Katedralnej w Sandomierzu, szereg oryginalnych wydań i przedruków dzieł duchownych i reformatorów z XVI w. Wyeksponowano dokumenty pergaminowe króla Zygmunta Augusta nadające przywileje dla Sandomierza, a także dzieło Stanisława Sarnickiego z XVI w., w którym znajduje się opis nadwiślańskiego grodu. Na wystawę wypożyczono prace Jana Matejki przedstawiające ubiory różnych stanów w dawnej Polsce.




W związku z obchodzoną rocznicą 450 lat Zgody Sandomierskiej  dr hab. Tomisław Giergiel opisuje wydarzenia, które miały miejsce podczas Zgody Sandomierskiej. Informacje te zamieszczane są na stronach internetowych: Muzeum Okręgowego w Sandomierzu http://www.zamek-sandomierz.pl/419-450-lat-zgody-sandomierskiej oraz https://www.facebook.com/search/top/?q=muzeum%20okr%C4%99gowe%20w%20sandomierzu&epa=SEARCH_BOX


czwartek, 2 kwietnia 2020

Misterne hafty


Muzeum Diecezjalne to prawdziwa skarbnica tkackich i hafciarskich wspaniałości minionych stuleci. W zbiorach muzeum znajdują się przede wszystkim paramenty służące do sprawowania liturgii: sacra indumenta („święte okrycia”), do których zalicza się paramenty przeznaczone do dekoracji ołtarza, do okrywania kielicha i osłaniania monstrancji oraz sacra paramenta ( „święte szaty”), obejmujące szaty kapłańskie, szaty diakona oraz elementy pontyfikalnego stroju biskupiego. 

Z bogatego zbioru zabytkowych tkanin liturgicznych prezentujemy wybrane przykłady Palek ozdobionych haftami o treściach symbolicznych, unaoczniających Mękę i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Palka (łac. palla - zasłona),  służy do nakrycia położonej na kielichu mszalnym pateny z hostią, chroniąc ją przed wysunięciem. Ma kształt niewielkiego usztywnionego kwadratu odpowiadającego wymiarami boków średnicy kielicha i pateny. Palki także są małymi dziełami sztuki hafciarskiej - haftowanymi miniaturami - o dekorację których dbano równie starannie. Wiele haftów wykonanych jest techniką naśladującą malarstwo zwaną acupictura (malowanie igłą), choć widoczna jest w nich często niezwykła prostota w interpretowaniu form.



Palka z przedstawieniem Chrystusa Zmartwychwstałego wśród Arma Christi, XVII w., haft na atłasie, nić jedwabna, nić metalowa, blaszka, 17x16cm.



Palka z wyobrażeniem Baranka Paschalnego, XVII/XVIII w., haft na tkaninie brokatowej, nić jedwabna, nić metalowa, cekiny, szklane paciorki (?), 18x18cm. Na palce ukazany został owoc granatu „krwawiący” owoc,  który jest symbolem o wymowie pasyjnej.


Palka z wyobrażeniem Baranka Paschalnego, XVIII w., haft na płócienku, nić jedwabna, 12x12cm.


Palka z przedstawieniem Noli me tangere, ewangelicznego spotkania Zmartwychwstałego Chrystusa i św. Marii Magdaleny. Scena zakomponowana w ogrodzie, przywołującym średniowieczne wyobrażenia Hortus conclusus, haft na atłasie, nić jedwabna, nić metalowa, bajorek, cekiny, XVI-XVII w., 28x25cm.


Palka z wyobrażeniem Veraiconu, XVII w., haft na atłasie, nić jedwabna, nić metalowa.



Palka z centralnie umieszczonymi literami IHS okolonymi motywem korony cierniowej, XVII w., haft na atłasie, nić metalowa,19x19cm.


Palka z przedstawieniem Chrystusa Ecce Homo, XVIII w., haft na atłasie, nić jedwabna, nić metalowa, 19x18cm


czwartek, 26 marca 2020

Sakramentalia "od morowego powietrza" w naszych zbiorach



    W zbiorach Muzeum Diecezjalnego przechowywane są sakramentalia z XVII i XVIII w., które - jak wierzono - chroniły   „od morowego powietrza”.   Stanowią one znak katolickiej pobożności, spowodowany ciągłymi nawrotami epidemii cholery oraz dżumy (zwanej czarną śmiercią). Podstawowymi remediami przeciwko klęskom elementarnym stały się sznury św. Józefa, św. Tomasza i św. Franciszka, szkaplerze, medaliki św. Benedykta z Nursji, agnuski  oraz karawaki.



  Agnuski  (z łac. Agnus Dei) to woskowe medaliony z wytłoczonym na awersie Barankiem Paschalnym, spoczywającym na zapieczętowanej księdze Ewangelii. Wyobrażenie Baranka otacza napis: Ecce agnus Dei qui tollit peccata mundi, na dole pod księga umieszczone jest imię papieża, który poświęcił medalion.  Poświęcone przez papieża w Wielką Sobotę, a rozdawane w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, służyły następnie jako sakramentale, ozdoba i talizman. Na rewersie agnusków  znajdują się wytłoczone przedstawienia różnych świętych.


Tradycja rozdawania w okresie wielkanocnym pokruszonego paschału, zastąpionego z czasem błogosławionym przez papieży woskowym medalionem, sięga początkiem V wieku.
Agnuski przechowywano w domach jako cudowną obronę przeciwko chorobom, pożarom, piorunom i powodziom. Oprawiano je jakby relikwie, często z relikwiami obok, otaczając kwiatami oraz innymi ozdobami.
W zbiorach muzeum znajduje się kilka agnusków otoczonych   ozdobnymi ramkami.  Jeden z nich otoczony filigranową srebrną oprawą,  poświęcony został przez papieża Klemensa IX, którego pontyfikat przypada na lata 1667-1669.



W zbiorach muzeum znajduje się także relikwiarz bł. Józefa Kalasantego. Wewnątrz umieszczony jest dokument z datą 1784 r., poświadczający, że są to „części bł. Józefa Kalasantego zebrane z miejsc autentycznych”. Wewnątrz relikwiarza umieszczony jest drzeworyt z wyobrażeniem karawaki i napisem: „Przez znak Tau, którym opieczętowani będą synowie Izraela, od choroby epidemicznej wyzwól nas Boże nasz Amen”.


Muzeum posiada także karawaki. Karawaki wywodzą się z hiszpańskiego miasta Caravaca. Mają one formę krzyża o dwóch poziomych belkach (tzw. Krzyża patriarchalnego), z krótszym ramieniem górnym. Kształt zakończeń ramion przyrównywano do kwiatów kąkolu. Pierwowzorem krzyża był relikwiarz z IV w. z relikwią drzewa Krzyża Świętego, czczony w Caravaca. Przybyła ona do Hiszpanii za sprawą jerozolimskiego patriarchy Roberta, podczas VI wyprawy krzyżowej. Jak wierzono, chroniła miasto przed wszelkimi klęskami żywiołowymi.  Podczas epidemii krzyże te rozprzestrzeniły się na wschód. Uznawano je za remedium o talizmanicznej mocy, zapobiegające nieszczęściom i chorobom. 

W Polsce tego typu krzyżyki pojawiły się już w 2 poł. XVI w. Z. Gloger w Encyklopedii staropolskiej napisał, że „Pobożni w czasie morowego powietrza stawiali karawaki przy wsiach i miasteczkach, aby zaraza je mijała i modlili się na książkach tak samo nazywanych”. Karawaki sporządzano z różnych metali, nawet ze złota i srebra, rozpowszechniano w formie drzeworytów. Stosowano je aż do połowy XIX w., noszono  przy sobie np. w woreczkach zawieszanych na szyi, zaszywano w odzieży, a nawet przyklejano do drzwi domu. Na karawace o tradycyjnej formie występuje siedem krzyżyków, dzielących osiemnaście inicjałów psalmów i wezwań do Krzyża Świętego (+Z+ D I A + B I Z + S A B + Z + H G F + B F R S) ułożonych w VII w. przez św. Zachariasza Na krzyżu umieścił je biskup antiocheński Leonard. W 1691 r. w Toruniu ukazał się druk Remedium contra pestem, w którym objaśniano  skuteczność karawak  przeciwko zarazie.


Przedstawienie karawaki z symbolami pięciu ran Chrystusa, wyobrażone jest na klocku drzeworytniczym z XIX w.


Równolegle z karawaką stosowano medaliki św. Benedykta, CSPB (Crux Santi Patris Benedicti),  które najczęściej miały formę medalionu z krzyżem opasanym wstęgą z modlitwą. Medalik łączono często z karawaką, albo wzbogacano o wyobrażenia świętych patronów od moru i klęski: św. Bendedykta, św. Rocha i św. Sebastiana.


Pamiętajmy także o wotach, które ofiarowywano w darze do kościołów, także za doznane łaski i cudowne ocalenia od klęsk elementarnych.
(opr. Urszula Stępień)


wtorek, 4 lutego 2020

Ferie w muzeum

Muzeum odwiedziła młodzież z Grupy Teatralnej działającej przy parafii katedralnej w Sandomierzu pod kierunkiem Pani Grażyny Milarskiej.


sobota, 21 grudnia 2019

Spotkanie z Biskupem Michałem Janochą



Spotkanie z Biskupem Michałem Janochą  odbyło się 17 grudnia w godzinach wieczornych
z udziałem Ks. Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza i Biskupa seniora Edwarda Frankowskiego na które przybyło liczne grono osób z Sandomierza i okolic.



Ks. Biskup Michał jest biskupem pomocniczym warszawskim, historykiem sztuki, teologiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, Przewodniczącym Rady KEP ds. Kultury 
i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego 



Podczas spotkania zatytułowanego „Pytanie o piękno” Ks. Biskup mówił o znaczeniu piękna 
w sztuce. Temat został szeroko zilustrowany przykładami dzieł sztuki jak mozaiki z San Marco czy rzeźba Michała Anioła "Pieta" z pomnika papieża Juliusza II; poezji np. Cypriana Kamila Norwida czy Czesław Miłosza "Esse"oraz filmu Andreja Kakowskiego "Rublow". Autor stwierdził, że aby odkryć piękno warto zobaczyć jak odkrywali je już inni, co wyraził dobitnie np Lew Tołstoj: " Nie myśl poeto, żeś dzieł swoich twórcą, one przed wiekami unosiły się w nieskończoności". Sztuka jest, piękno jest jak ja jestem. Aby to odkrywać potrzebna jest nam postawa otwarcia i zdziwienia, której dziś pozbawia nas banalna i płaska jak szkło ekranu cywilizacja techniczna, komputerowo, internetowa. Postawa zadziwienia rodzi każdą sztukę. Taką postawę przejawiał św. Jan Paweł II w swojej poezji ostatniej o zdumieniu nad potokiem, przemijaniem człowieka. Temat i ikonografia chrześcijańska pomaga odkryć piękno. Jako przykład odkrywania piękna w dziele sztuki Biskup przytoczył głębokie przesłanie zawarte w ikonie Bożego Narodzenia, które dedykował obecnym do przemyślenia na czas przeżywania nadchodzącego czasu. 

poniedziałek, 9 grudnia 2019



W dniu 5 grudnia 2019 r. miało miejsce spotkanie ze Zbigniewem Warpechowskim, zamieszkałym w Sandomierzu performerem, malarzem, poetą, autorem licznych publikacji o teorii performance i sztuce współczesnej. 



Podczas spotkania Zbigniew Warpechowski, prekursor sztuki performance w Polsce i jeden z pierwszych jej twórców na świecie, pytany był przede wszystkim o ten sposób wypowiedzi artystycznej, a także własną definicję sztuki performance. Artysta zapytany został także dlaczego opuścił mury uczelni, a więc wyszedł poza formę konwencji i rozpoczął działania performance. Czy dostrzega w tej sztuce coś więcej, czy akcja i zdarzenie są dla niego bardziej autentyczną formą wyrazu.



Poruszony został również problem zapisu video, czy należy rezygnować z wykorzystywania nagrań w badaniu sztuki performance, a pozostać przy bezpośrednim doświadczeniu. W zapisie video trudno przecież oddać atmosferę odbioru i reakcję widowni.

Zbigniew Warpechowski zapytany został jak ważne jest słowo w sztuce performance oraz jaki jest związek poezji ze sztuką performance.



Artysta wiele mówił o kondycji sztuki w kontekście przywołanych przez uczestników spotkania jego wypowiedzi na temat sztuki, takich jak m.in.: „Sztuka potrzebuje duchowości” czy „Sztuka rodzi się z wielkiej miłości jaką darzy nas Stwórca, lecz nie z miłości własnej, która zaciemnia obraz świata”.

Zbigniew Warpechowski przypomniał, że jest także malarzem, autorem kilkudziesięciu prac wykonanych techniką olejną i akwarelą. Podczas spotkania miało miejsce uroczyste przekazanie do zbiorów Muzeum Diecezjalnego obrazu Zbigniewa Warpechowskiego zatytułowanego „Stół polski”. 

Obraz będzie można oglądać na stałe w sali V na piętrze Domu Długosza. W kwietniu obraz zostanie wyeksponowany na wystawie czasowej zatytułowanej: „Nie samym chlebem”, przygotowywanej przez Muzeum Diecezjalne w związku z odbywającym się w diecezji sandomierskiej Kongresem Eucharystycznym. Kompozycja Zbigniewa Warpechowskiego przedstawia Ostatnią Wieczerzę. Jednak ten metafizyczny w nastroju obraz pokazuje nam także, że podstawowym doświadczeniem ludzkiego życia jest codzienne spotykanie się przy stole. Unaocznia związek, jaki zachodzi pomiędzy zwykłym życiem chrześcijańskim, a ołtarzem i Eucharystią, która jest spotkaniem, wspólnotą, gdzie gromadzi nas w jedno miłość Chrystusowa. W tym obrazie Chrystus zaprasza nas do siebie, aby spożyć posiłek razem z Nim, zaczerpnąć sił na drogę, pokrzepić się i umocnić. Bo tam, gdzie wokół Eucharystycznego stołu są zgromadzeni ludzie, tam jest Kościół. „Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba” (1 Kor 10, 17). opr. Urszula Stępień